sobota, 26 stycznia 2013

REC: czyli nowa bluza Filipa

Rec, czyli recykling. Tak będziemy oznaczać wpisy, gdzie będziecie mogli oglądać recykling w naszym wykonaniu. Na początek - nowa bluza Filipa :)
Filip swoje sześć lat skończył pod koniec grudnia i, jak co roku, idealnie w tym czasie wyrósł ze swojego dotychczasowego rozmiaru ubrań. W magiczny sposób w ciągu zaledwie miesiąca rękawy i nogawki stały się za krótkie. Nic prostszego, wydawałoby się, bo styczeń to czas przecen. Ale niestety, Filip, wyrastając ze swojego rozmiaru 116, nie dorósł jeszcze do następnego - 122! I jest dramat! 122 są za duże, tym bardziej, że większość sklepów proponuje rozmiary łączone, np. 110-116 i 122-128, albo 4-5 lub 6-7 lat. Albo - 5-6 i 7-8!!! I co w takiej sytuacji? Cierpieć za krótkie, czy za długie rękawy? Czy skracać rzeczy kupione w większym rozmiarze?

Postanowiłam skorzystać ze swoich umiejętności krawieckich (zbyt duże słowo) i spróbować stworzyć mu coś sama :) Kupiłam w ciucholandzie (za całe 3zł) świetną, niezniszczoną zupełnie bluzę chłopięcą, za dużą dla Fioła o co najmniej 2 rozmiary i przerobiłam ją na coś zupełnie nowego :) Oto efekt mojej pracy. Muszę przyznać, że wyszło super, jestem z tej bluzy bardzo zadowolona :)
Najpierw zobaczcie, jak bluza wyglądała na początku. Była zupełnie zwykła, a bardzo mocny ściągacz na dole robił niefajne wrażenie:




Postanowiłam zrezygnować ze ściągaczy i nie obrębiać brzegów. Skróciłam i dopasowałam bluzę i jej rękawy, a na koniec doszyłam z przodu kieszonkę i z tyłu "metkę" ;) I ozdobiłam je aplikacjami z filcu. 
Teraz bluza wygląda tak:



 Ale najlepszą ocenę wystawił jej sam Filip - nie chce jej ściągnąć :) Mam ogromną satysfakcję! Raz, że wygląda świetnie, dwa, że najwyraźniej jest mu w niej bardzo wygodnie, trzy, że nosi ją już drugi dzień i nic się nie spruło, nie zepsuło itp, a cztery, że bluza trochę mu posłuży, bo na końcu rękawów ukryłam trzycentymetrowy zapas materiału i, gdy Filip znowu podrośnie, będę mogła je wydłużyć :)










Adios! Do następnego razu :))


Pat

15 komentarzy:

  1. Czadowo dosłownie ja taka chcę!!!!!!!!!! Super nie mogę doczekać się Waszego sklepiku mam nadzieję , że takowy otworzycie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wyszło, bluza w stylu tych z drogich sklepów!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję - nie macie pojęcia, jak mnie cieszy fakt, że się Wam podoba! Madziu, też mam nadzieję, że kiedyś otworzymy :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysl swietny, bluza cudasna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mega mega mega CZAD ! ZaZdROSzCZe..!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. I bardzo fajna wyszła Ci ta bluza :-) Sklepik musi być KONIECZNIE :-)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystkim ogromnie dziękuję za te słowa! :******************

    OdpowiedzUsuń
  8. Umiejętności krawieckie to za mało powiedziane. To jest talent. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyny, jesteście wspaniałe!!!!!!!!!!! Najważniejsza jest pasja, efekt zawsze będzie wielki, kiedy ona jest w nas:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietny pomysl!Teraz takie nieobrobione brzegi sa 'na czasie'. Super!

    OdpowiedzUsuń