poniedziałek, 15 grudnia 2014

Bosko na święta!

Kochani, okres świąteczny zbliża się nieubłaganie, a my jeszcze nie zaprezentowałyśmy Wam naszych specjalnych świątecznych wzorów. Poprawiamy się zatem i zapełniamy nasz sklep świąteczną ofertą. A tam zawieszki, które mogą służyć jako bombki albo girlandy. Świąteczne wzory poduś. Nawet BamBamy z elfimi uszkami. Spadł nam kamień z serca. Bo jak to tak święta bez odpowiedniej oprawy? Od razu poczułyśmy się jak część Mikołajowej ekipy, w pracowni zrobiło się strasznie nastrojowo. Światełka i te wszystkie świąteczne stwory i dodatki. Och i ach ;-) 
Jeszcze tylko dziś generalne sprzątanie i będziemy zwarte i gotowe na święta. Przyznam, że ostatnio u nas trochę nerwowo. Przygotowujemy się na warszawski Yard Sale (Pałac Kultury i Nauki, 20/21 grudnia 12-19) i zgrzytamy zębami z niepokoju, czy wyrobimy się z przygotowaniem wszystkiego, co chciałyśmy przygotować. Zapału mamy dużo, ale doba niestety nie jest elastyczna, a spać czasem też trzeba ;-) 

BamBamowe elfiki


BamBam w wersji skrzatowej



Zawieszki/bombki/girlandy



I milusie podusie








Świątecznych inspiracji szukajcie tutaj: http://boginieprzymaszynie.shoplo.com/kategoria/bosko-na-swieta

I jeszcze o pięknej akcji, zapoczątkowanej przez Crazy J&Z, pod patronatem Caritas Polska. Dziewczyny nominowały polskie marki do wystawienia swoich produktów na aukcjach charytatywnych. Nominowana marka musi nominować kolejną i tworzy się łańcuszek. O ile nie jesteśmy zwolenniczkami łańcuszków i tym podobnych akcji, w tym wypadku nie wyobrażałyśmy sobie odmówić. Dziękujemy Rafinerii Cukru za nominację i tym samym puszczamy nowinę dalej w świat i prosimy Booso o dołączenie się do akcji. Jeżeli więc nie macie jeszcze prezentu pod choinkę, może warto przejrzeć szereg aukcji charytatywnych, np. na Allegro i przy okazji komuś pomóc. My prezentujemy naszą małą cegiełkę: Felę i sukienkę denim (w rozmiarze do wyboru). Wierzymy w Wasze szczodre serca!





I jeszcze kolejna akcja, o której nie mogłybyśmy nie napisać. Książka Zwierzaki Pocieszaki to dziesięć rymowanych wierszyków o zwierzakach, np. Lisku Hipisku czy Kotku Kłopotku, zwieńczonych morałem. Historia każdego zwierzaka to dzieło jednej blogerki. Każda sprzedana sztuka to 29,99zł przekazana na konto Fundacji "Kawałek Nieba" z Rumi (kwota jest minimum wymaganym do otrzymania książeczki, ale jest cegiełką, więc można wpłacać więcej).



I na koniec jeszcze coś, z czego jesteśmy bardzo, bardzo dumne. Kolejny owoc współpracy z SzastiPrast, którą uwielbiamy za pomysły, talent i błyskotliwość. Nasze własne Gift Cardy. Marzyłyśmy o nich od dawna, ale do końca nie miałyśmy pomysłu. Wiedziałyśmy jednak, że nie chcemy, żeby były to kolejne zwyczajne karty wydrukowane na brystolu z napisem Prezent. To musiało być coś ekstra. Jak zobaczyłyśmy projekt Wioli, opadły nam kopary, totalnie nas kupiła. Jesteśmy usatysfakcjonowane i szczęśliwe, że możemy zaoferować Wam coś tak ładnego. W boskim sklepie dostępne już świąteczne gift cardy, o różnych wartościach. Kartę można wykorzystać na gotowe produkty, projekt indywidualny, a także na boskie warsztaty. Zapraszamy do skorzystania z naszej oferty ;-) W końcu święta muszą być boskie!



czwartek, 11 grudnia 2014

Gorączka przedświąteczna, czyli jak oszalałam w grudniu


     Kocham Święta. Kocham atmosferę, prezenty, wystrój, a nawet życzenia przy opłatku i te mokre całuski z rodziną. Wszystko mi się klei w jedną, piękną i wzruszającą całość. A już widok moich dzieci - co nieco wkurzających na codzień - w wersji "aniołek przy choince" jest niczym miód dla serca. I słodzę się nim się w chwilach zwątpienia przez - co najmniej - kilka następnych miesięcy. Ale także co roku, mniej więcej na dwa tygodnie przed Świętami, dostaję po prostu... świątecznej gorączki, przez mojego tatę, przez lata, zwanej KOCIOKWIKIEM. Ma ona objawy podobne do gorączki krwotocznej, z utratą przytomności (przynajmniej chwilowo), drgawkami (z nerwów), a nawet symptomami opętania (przy wybieraniu prezentów) - włącznie. Co więcej, jestem pewna, że i wy doskonale znacie ten stan ;)
     Co roku mam też PLAN. Boskie święta, cudny (i czysty! Musi być BŁYSK!) dom, przemyślane, trafione prezenty, ale niekupowane na ostatnią chwilę. Co roku sobie obiecuję, że to ostatni raz, kiedy dałam się tak zmanipulować, że nie mam czasu naprawdę wzruszyć się tą świąteczną atmosferą i w spokoju przeżywać przygotowania. W końcu to one są już połową tego, co lubię najbardziej...
Co roku chcę celebrować ubieranie choinki, śpiewać z dziećmi świąteczne piosenki (polecam Christmas Station, moje ulubione teraz radio - na tune.in!), piec i dekorować pierniczki...

Co roku BARDZO się staram... i nic mi z tego nie wychodzi!!!

czwartek, 4 grudnia 2014

"Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat..." - Zostań Świętym Mikołajem!


     Kocham Święta Bożego Narodzenia. Piękna, wielka choinka, ustrojona przeróżnymi - mniej lub bardziej pamiątkowymi ozdobami. Dom, pachnący pysznym jedzeniem, dom czysty i gotowy na przyjęcie najbardziej magicznego czasu w całym roku... Rodzina zebrana wokół zastawionego stołu, wszyscy tak samo wdzięczni, wzruszeni i radośni.
Dzieci... Dzieci niecierpliwie wyczekujące Pierwszej Gwiazdki. I my, rodzice, bezbrzeżnie szczęśliwi patrzymy na nie, bo już wiemy, że oto znowu udało nam się uszczęśliwić je w te Święta!...

I tylko gdzieś na dnie... w głębi serca... zamrożona kłębi się myśl: nie wszyscy mają tyle szczęścia, co my...


(fot. Pinterest)

wtorek, 2 grudnia 2014

Boskie warsztaty w nowej pracowni!



     Gdy za oknem szaro i coraz trudniej znaleźć ciekawą rozrywkę poza domem, warto poszukać czegoś, co sprawi nam ogromną frajdę - bez konieczności wychodzenia z domu.
Mamy dla Was świetną propozycję: NAUCZCIE SIĘ SZYĆ! To najlepszy sposób na nudę i jesienną chandrę :D

środa, 26 listopada 2014

PROJEKT SKLEP: Jak rozwinąć skrzydła z SHOPLO, czyli 5 powodów, dla których było warto!



     Dokładnie 22 września rozpoczęłyśmy jedną z najtrudniejszych przygód naszego "boskiego" życia. Otworzyłyśmy nasz BOSKI SKLEP na platformie SHOPLO...
Od tego dnia minęły już dwa miesiące i mogę powiedzieć, że wreszcie! Wreszcie! Jesteśmy w zupełnie innym punkcie niż byłyśmy wcześniej! Do celu droga daleka, ale znowu czujemy - jesteśmy na właściwym szlaku :-)


czwartek, 20 listopada 2014

Dwustronne i kolorowe czapki i kominy, czyli trochę boskich inspiracji na prezenty świąteczne



     Od dłuższego czasu czarowałyśmy z Martą dla Was niemałą niespodziankę, ale.. z powodu nieprzewidzianych okoliczności trochę się to w czasie odwlecze. Ale, jak to mówią, co się odwlecze, to nie uciecze ;) Miejmy nadzieję! A tymczasem, cobyście nie myśleli, że BPM to już na laurach siadło i tylko we własnym boskim blasku się przegląda, to dementujemy plotki niczym TVN o wypadku Baryzy. Otóż zarobione jesteśmy jak mrówki, wszystko po to, by przygotować jak najwięcej prezentów dla Mikołaja!




środa, 12 listopada 2014

Pozwolić dziecku latać...


     W ciągłym, codziennym pędzie nie tyle zapominamy, co jest najważniejsze, bo to jakby i w sercu, i z tyłu głowy, mamy zawsze; ale jednak ciężko wygospodarować kilka godzin wolnych od obowiązków w pracy i w domu. Od sprzątania, gotowania, odrabiania lekcji i te pe. Każdy z nas zna te wszystkie składniki codzienności, która nieraz przytłacza, a najbardziej - jesienią...
Tuż przed naszym ostatnim wyjazdem służbowym do Manchesteru odnaleźliśmy właśnie takie "utracone chwile" z naszymi dziećmi. Niby tylko na spacer chcieliśmy iść, niby tylko do Gdyni, naszego ukochanego miejsca spacerowego - Polanki Redłowskiej i na Bulwar. Niby tylko na rower i deski, a i może, jak starczy czasu - i na lody do "Mariolki"...
Kto by przypuszczał, że ten niewinny spacer stanie się dla mnie źródłem tak wielkich wzruszeń, tak mocnych przeżyć? I przy tym wszystkim - tak wielkiego zdziwienia, że oto moje dzieci, które niczym kwoka próbowałam zagarniać pod skrzydła, chronić, bronić przed złem wszelkim, a nawet i przed ryzykiem całkiem niewielkim - tak zdolne są już do samodzielnej przygody, tak cudownie sprytne, tak mądre już podrosły i tak zwinne, i tak zupełnie, zupełnie odważne?!




poniedziałek, 10 listopada 2014

bOska pracownia znów tętni życiem!



     Bohaterką dzisiejszego wpisu będzie bOska pracownia.  Przyznaję, że trochę przez nas ostatnio zaniedbana. Przeprowadziłyśmy się już prawie dwa miesiące temu i nie miałyśmy za bardzo kiedy zająć się detalami. Niemal całkowicie pochłonęły nas sprawy urzędowe i administracyjne, które momentami naprawdę nas przerastały. Piętrzące się problemy formalne spowodowały, że trochę nie starczyło nam sił na cokolwiek innego. Mówiąc wprost: oklapłyśmy i brakowało nam motywacji, żeby ruszyć dalej. 

piątek, 31 października 2014

DIY: Jesienne inspiracje. O liściach - niebanalnie!


     W tym roku pogoda wyjątkowo nas rozpieszcza - jest ciepło i niewiele pada. Dlatego wszystkie drzewa cieszą nas feerią barw, a wzdłuż chodników i parkowych alejek ściele się gruby, szeleszczący dywan z kolorowych liści...
Co roku mam ochotę wykorzystać te cuda natury i mam na to wiele pomysłów! Dzisiaj zaprezentuję Wam, jak w kilkanaście minut wykonać niebanalne i gustowne jesienne ozdoby z rzeczy, które najprawdopodobniej masz w domu, lub zdobędziesz, jak wyjdziesz za jego próg. Wykonanie ich nie zajmie Wam więcej niż kilkanaście minut!

I. DEKORACYJNY ŚWIECZNIK (Uwaga - służy wyłącznie do dekoracji)

Do wykonania tego dekoracyjnego świecznika potrzebujemy:

-  jedną grubą świecę (najlepiej stara, zżółknięta lub wypłowiała - taką lepiej przerobić, niż wyrzucić!)
- cienkie patyczki
- jeden niewielki liść
- "szary" sznurek
- nożyczki
- kawałek wyciętego surowego lnu, albo innej szorstkiej tkaniny






1. Na początku z lnu wycinamy okrąg i owijamy świecę, związując na dole podwójnie sznurkiem (z niewielkim luzem, by można było wsunąć patyczki). Odwijamy równomiernie brzegi.



2. Pomiędzy len i sznurek wsuwamy patyczki. Surowy len zapobiegnie łatwemu przesuwaniu się patyczków, utrzyma je w miejscu. W miarę dodawania kolejnych można lekko luzować wiązanie sznurka - byle nie zbyt luźno, bo misterna robota zacznie się od początku ;)




3. Na koniec dowiązujemy liść i docinamy patyczki do - mniej więcej krawędzi świecznika.




Voila! 



II. OBRAZEK Z JESIENNYCH LIŚCI

Do wykonania tego prostego obrazka wystarczy:
- kawałek grubego kartonu (np A4),
- tej samej wielkości kawałek ociepliny (runo, kawałek kołdry, koca)
- surowy len lub inna tkanina o wyraźnym splocie
- kawałek szarego sznurka
- taśma dwustronna
- 4 różnokolorowe liście
- nożyczki
- kilka pinezek


1. Wycięty kawałek kołdry i karton układamy na materiale i docinamy na margines ok. 10cm dookoła


2. Zaginamy brzegi i przypinamy pinezkami w miejscach zgięć




3. Odwracamy nasz obrazek na drugą stronę i układamy nań dowolną kompozycję liści. Im więcej różnych kolorów liści tym obrazek jest ciekawszy.


4. Odcinamy kawałek przezroczystej taśmy dwustronnej i przyczepiamy w ten sposób liście (taśma powinna być odpowiednio mocno klejąca)


5. Na koniec obwiązujemy sznurek w celach wyłącznie wizualnych ;) Voila! Obrazek gotowy! Ponieważ jest bardzo lekki, wystarczy przyczepić go na plastelinę do powierzchni lub na dwustronną taśmę.







I jak Wam się podobają nasze jesienne inspiracje? Proste, prawda? Co więcej, do ich zrobienia możemy zaangazować nawet maluchy :) Zabawa w dekorowanie domu jesiennymi atrybutami stanie się dla nas jeszcze przyjemniejsza, a dzieci zobaczą, jak piękna jest natura i jakimi cudami obdarza nas za darmo, zawsze bezinteresownie... Może nauczą się też, że warto o nią dbać i doceniać jej doskonałe w swojej prostocie - piękno!