piątek, 31 października 2014

DIY: Jesienne inspiracje. O liściach - niebanalnie!


     W tym roku pogoda wyjątkowo nas rozpieszcza - jest ciepło i niewiele pada. Dlatego wszystkie drzewa cieszą nas feerią barw, a wzdłuż chodników i parkowych alejek ściele się gruby, szeleszczący dywan z kolorowych liści...
Co roku mam ochotę wykorzystać te cuda natury i mam na to wiele pomysłów! Dzisiaj zaprezentuję Wam, jak w kilkanaście minut wykonać niebanalne i gustowne jesienne ozdoby z rzeczy, które najprawdopodobniej masz w domu, lub zdobędziesz, jak wyjdziesz za jego próg. Wykonanie ich nie zajmie Wam więcej niż kilkanaście minut!

I. DEKORACYJNY ŚWIECZNIK (Uwaga - służy wyłącznie do dekoracji)

Do wykonania tego dekoracyjnego świecznika potrzebujemy:

-  jedną grubą świecę (najlepiej stara, zżółknięta lub wypłowiała - taką lepiej przerobić, niż wyrzucić!)
- cienkie patyczki
- jeden niewielki liść
- "szary" sznurek
- nożyczki
- kawałek wyciętego surowego lnu, albo innej szorstkiej tkaniny






1. Na początku z lnu wycinamy okrąg i owijamy świecę, związując na dole podwójnie sznurkiem (z niewielkim luzem, by można było wsunąć patyczki). Odwijamy równomiernie brzegi.



2. Pomiędzy len i sznurek wsuwamy patyczki. Surowy len zapobiegnie łatwemu przesuwaniu się patyczków, utrzyma je w miejscu. W miarę dodawania kolejnych można lekko luzować wiązanie sznurka - byle nie zbyt luźno, bo misterna robota zacznie się od początku ;)




3. Na koniec dowiązujemy liść i docinamy patyczki do - mniej więcej krawędzi świecznika.




Voila! 



II. OBRAZEK Z JESIENNYCH LIŚCI

Do wykonania tego prostego obrazka wystarczy:
- kawałek grubego kartonu (np A4),
- tej samej wielkości kawałek ociepliny (runo, kawałek kołdry, koca)
- surowy len lub inna tkanina o wyraźnym splocie
- kawałek szarego sznurka
- taśma dwustronna
- 4 różnokolorowe liście
- nożyczki
- kilka pinezek


1. Wycięty kawałek kołdry i karton układamy na materiale i docinamy na margines ok. 10cm dookoła


2. Zaginamy brzegi i przypinamy pinezkami w miejscach zgięć




3. Odwracamy nasz obrazek na drugą stronę i układamy nań dowolną kompozycję liści. Im więcej różnych kolorów liści tym obrazek jest ciekawszy.


4. Odcinamy kawałek przezroczystej taśmy dwustronnej i przyczepiamy w ten sposób liście (taśma powinna być odpowiednio mocno klejąca)


5. Na koniec obwiązujemy sznurek w celach wyłącznie wizualnych ;) Voila! Obrazek gotowy! Ponieważ jest bardzo lekki, wystarczy przyczepić go na plastelinę do powierzchni lub na dwustronną taśmę.







I jak Wam się podobają nasze jesienne inspiracje? Proste, prawda? Co więcej, do ich zrobienia możemy zaangazować nawet maluchy :) Zabawa w dekorowanie domu jesiennymi atrybutami stanie się dla nas jeszcze przyjemniejsza, a dzieci zobaczą, jak piękna jest natura i jakimi cudami obdarza nas za darmo, zawsze bezinteresownie... Może nauczą się też, że warto o nią dbać i doceniać jej doskonałe w swojej prostocie - piękno!


wtorek, 28 października 2014

HaLLowEenOwe AbSurDy! Czyli szybki KONKURS dla niepokornych!


   
     Halloween.
Do tej pory tzw. "Święto Duchów" budziło we mnie wyłącznie dobre skojarzenia. Przebieranki, bale dla dzieci, "cukierek albo psikus", poczucie humoru, konkursy na najlepsze przebrania, a przede wszystkim - ciekawa i miła forma spędzenia czasu ze swoim dzieckiem. Do głowy by mi nie przyszło, że może to wzbudzić u kogoś jakiekolwiek kontrowersje... A jednak tak się stało, o czym wczoraj uświadomił mnie mój własny, sześcioletni syn!





czwartek, 23 października 2014

Strachy na Lachy, czyli Mama wkracza do akcji


    Dzisiejszy post powstaje z potrzeby serca. Z potrzeby wytłumaczenia dziecku pewnych reguł, które dopiero będą dla niego oczywiste. A dziś ciągle są całkiem skomplikowane. Nie martwcie się, nie będzie wzniośle, a może nawet trochę śmiesznie.  Ale do rzeczy!

piątek, 17 października 2014

Sukienkowy zawrót głowy! Tuniki dla mamy i córki




     Jak już wszyscy wiecie, córek ci u nas całkowity niedostatek. Mimo to, obie z Martą mamy swoje wyobrażenia tej małej, różowej istotki... Ja doskonale wiem, na przykład, jak miałaby na imię. Nazywałaby się Sara i miałaby lekko kręcone włosy, jak ja... Ale cóż - mam trzech synów, Marta dwóch i jakoś nie kroi się nam popyt na róż ;) A jednak udało nam się, mam nadzieję, stworzyć coś, co zachwyci zarówno małe dziewczynki, jak i ich całkiem duże mamy! Oto proste, ciepłe sukienki wprost na jesienną chandrę!



środa, 15 października 2014

Koła olimpijskie


     Bywa tak, że wszystko układa się pięknie i z górki. Moje życie właściwie tak wygląda, na każdym kroku doceniam to, co mam. Z wdzięczności wręcz paruję, oddając dookoła to, co uważam za cenne - swój optymizm, pogodę ducha, wiarę w siebie i w ludzi. Chcę dziękować tym, co są dookoła mnie radością życia i zarażać ich tym, co piękne. Za prymarne uważam dobro, miłość, poczucie humoru, nigdy i w niczym nie szukam czarnych stron i u innych też nie znoszę czarnowidztwa!
Jednak bywają chwile - zdarzają się każdemu, także mnie - gdy mam ochotę rzucić wszystko w diabły. Gdy mam wrażenie, że zapętliłam się sama ze sobą, gdy wewnętrzny głos drugiej strony argumentuje - to wszystko ułuda, nieprawda, zrzuć różowe okulary...



poniedziałek, 13 października 2014

Projekt SKLEP! - czyli jak stworzyć piękny sklep internetowy z shoplo.com


   
     Gdy kończył mi się trzeci z kolei urlop wychowawczy i przed oczami roztaczała się niezwykle kusząca wizja powrotu na etat do pracy w biurze, byłam przerażona. Po pierwsze, zawsze marzyłam o kreatywnej, twórczej pracy, a po drugie, po ośmiu latach opieki nad dziećmi sztywny, ośmiogodzinny kierat traktowałam jako ZŁO :P Dlatego postawiłam wszystko na jedną kartę - BPM po prostu musiało rozwinąć skrzydła! 
Plan był właściwie prosty - założyć z Martą spółkę, zwiększyć produkcję i najważniejszy punkt programu - otworzyć sklep internetowy, który, niczym portfolio, zbierze w całość nasz potencjał i stworzy ofertę zarówno dla klientów indywidualnych, jak i dystrybutorów!


http://boginieprzymaszynie.shoplo.com/





wtorek, 7 października 2014

Kociaki w natarciu


     Boskiej kolekcji kolejna odsłona ;) Były już króliki, dresy dla starszaków, diabełek. Teraz pora na kociaka ;) Gruba bawełniana dzianina dresowa to coś, co lubią mamy, szczególnie w chłodne dni. Do tego ocieplany pas i mankiety oraz nogawki. A uszka to już coś dla dzieciaków. Przecież nie może być tak, że wszystkie ubranka są tylko praktyczne. Dzieci muszą też mieć przyjemność ;) Kuba, od kiedy dostał dres, chce nosić tylko "kotka". 

czwartek, 2 października 2014

DiAbeLsKi ZeStAw dla małych, ale już rogatych aniołków :D



     Dzieci są ósmym cudem świata. Każde jedno - dla każdej matki. Najpiękniejsze, najbardziej urocze, najmądrzejsze... aniołem jest. Tak na ziemię, wprost pod nogi, a nawet pod kolana, zesłanym... Zazwyczaj. Poza momentami, gdy po prostu, banalnie mówiąc... rosną mu rogi!



wtorek, 30 września 2014

DreSy dLa StArSzaKów - dwukolorowe spodnie i obszerne kaptury!



     Gdy rok temu uszyłam pierwsze spodnie z uszami dla Felka, niemal natychmiast chciałam stworzyć coś, co byłoby skierowane głównie do moich starszaków. W końcu - musi być sprawiedliwie i uwaga ma być skierowana na każde dziecko po równo :D
Trochę mi zeszło, ale ostatecznie, tej jesieni, przedstawiam Wam - dwukolorowe spodnie! I uniwersalne bluzy z nieomal MNISIMI kapturami do kompletu ;) Od rozmiaru 110/116 do 158/164!



piątek, 26 września 2014

Boskie warsztaty vol. 2! Bo we wrześniu praca wre...


     W ostatni weekend odbyły się u nas kolejne warsztaty szyciowe... Tym razem odwiedziły nas trzy niezwykłe kobiety, mamy małych dzieci - takie jak my!