piątek, 23 października 2015

Misja: WÓZEK DLA BLIŹNIĄT - przegląd najciekawszych podwójnych wózków


     Z wizją podwójnego wózka zaznajomiłam się już 7 lat temu, gdy jednocześnie chowałam półtorarocznego Filipka i nowo narodzonego Maksia. Dobrze, że wtedy tylko pożyczyłam wózek podwójny dla rodzeństwa, bo szybko okazał mi się zbędny - Filip szybko stał się samodzielnym małym człowieczkiem i nie interesowało go siedzenie w wózku na spacerach, wolał dreptać sam. A drzemek, niestety, nie odbywali w tym samym czasie..
Inaczej sytuacja wygląda dzisiaj, bo tym razem - z racji bliźniąt - podwójny wózek jest mi absolutnie niezbędny :) I chociaż od początku wiedziałam, który z wózków będzie nasz, przejrzałam ofertę różnych producentów. Dzisiaj Wam pokażę i krótko omówię pozycje, które wg mnie wyróżniają się na rynku spośród wszystkich bliźniaczych propozycji - bo wózków bliźniaczych jest baaaaaardzo dużo, do wyboru, do koloru. Ceny jak przy pojedynczych wózkach, od tysiąca do 8 tysięcy złotych, co niekoniecznie idzie w parze z jakością i rewolucyjnymi rozwiązaniami.
O ten post prosiliście mnie w mailach najczęściej :)) Dlatego pochylam się nad tematem i wyjaśniam, dlaczego Bugaboo był dla mnie jedynym wyborem :))



I. TYP WÓZKA

Po pierwsze, musimy zdecydować, jaki rodzaj wózka będzie nam najbardziej potrzebny. Mamy do wyboru bowiem kilka opcji:

1. SIEDZISKA / GONDOLE OBOK SIEBIE

Przykład: BUGABOO Donkey Twin - umożliwia montowanie siedzisk obok siebie, przodem i tyłem do kierunku jazdy (a także każda z gondol / siedzisk w inną stronę)




PLUSY: Takim wózkiem względnie łatwo się manewruje, możemy dostosować pozycje siedzisk (przodem, tyłem) do naszych wymagań czy kaprysu dzieci. Poza tym widzimy i mamy łatwy dostęp do obojga dzieci naraz, a także same maluchy mogą mieć ze sobą ciągle kontakt.

MINUSY: Taki wózek jest szerszy od pozostałych opcji, co może stanowić problem przy przechodzeniu przez drzwi / bramki itp itd.


2. SIEDZISKA / GONDOLE JEDNA ZA DRUGĄ

Przykład: PEG PEREGO Duette 

Umożliwia montowanie siedzisk jedno za drugim, przodem i tyłem do kierunku jazdy, a także w obie strony.







PLUSY: Wózek jest wąski tak jak pojedynczy, zmieści się w każdych drzwiach i bramce

MINUSY: Taki wózek trudniej się prowadzi, trudniej manewruje (jest dłuższy), mamy utrudniony dostęp i widoczność dziecka w drugiej gondolce / siedzisku, dzieci ustawione przodem do kierunku jazdy nie widzą siebie nawzajem, a drugie dziecko widzi głównie oparcie siedziska - słaby widok na spacerze ;)


- SIEDZISKA / GONDOLE JEDNA POD DRUGĄ

Przykład: MIMA KOBI - W tym wózku siedziska czy gondole montujemy jedno pod drugim, przodem lub tyłem do kierunku jazdy, ale oba w tę samą stronę.

PLUSY: Wózek jest wąski jak pojedynczy, a przy tym równie łatwo się manewruje, stylistyczne wow.

MINUSY: Komfort dziecka "na dole" jest dramatycznie niski - ograniczone pole widzenia (widzi głównie tył / spód siedziska), poza tym miałabym wrażenie, że maluch szoruje pleckami po podłodze ;)
Dla mnie taki pomysł wydaje się być totalną porażką, ale ponieważ nie testowałam osobiście - moja opinia jest niewiele warta :) Natomiast sama bym się nie zdecydowała, chociaż wózek pięknie wygląda.




II. WYMIARY I WAGA

Wybrałam wersję nr 1, czyli siedziska i gondole obok siebie - dla mnie to intuicyjne rozwiązanie, chciałabym mieć równie dobrą widoczność obu dzieci, a także możliwość natychmiastowej reakcji (bez zatrzymywania wózka, blokowania kół, itp itd za każdym razem jak np smoczek wypada z buzi, dziecko trzeba przykryć itp). Natomiast tutaj kwestią kluczową są wymiary i waga. Są bowiem wózki tego rodzaju, które mają 74cm, a i takie, które mają 85cm szerokości. Ma to znaczenie np gdy chcemy wskoczyć do sklepu na szybkie zakupy, czyli przejść przez bramki w sklepie, a także większość drzwi - zazwyczaj drzwi mają 80 lub 90cm szerokości. Waga również ma znaczenie - wyobraźcie sobie pchać wózek, który sam w sobie (stelaż + siedziska) waży 24kg + ok 10kg każde dziecko (mówię o podrośniętych bąblach). Pchasz wówczas ok 45-50kg. Wiem, co mówię, bo miałam tę przyjemność :D (Gosiu :* <3) Jako osoba mało wysportowana - myślałam, że po 5 minutach padnę razem z wózkiem ;)
W takiej sytuacji różnica prawie 10kg jest różnicą o kluczowym znaczeniu ;)

Przejrzyjmy kilka propozycji pod względem wagi i wymiarów spośród najpopularniejszych i - sądząc z opinii rodziców na forach internetowych, które przejrzałam - najlepszych na rynku wózków bliźniaczych typu pierwszego. Zdecydowałam się na pokazanie wózków podobnej klasy cenowej, ok 5tys za komplet z dwiema gondolami i dwoma siedziskami.


TEUTONIA TEAM COSMO V3

Szerokość: 82cm
Waga: 23,4 kg

Wózek nie do zajechania wg opinii rodziców, miałam przyjemność używać - jest naprawdę świetnie wykończony, o mocnej konstrukcji, bardzo dobry jakościowo, wygodny dla dzieci. Natomiast waga i szerokość dla mnie nie do przyjęcia. Nie ma też możliwości montowania siedzisk odwrotnie, tzn żeby każde z dzieci siedziało w inną stronę do kierunku jazdy. Myślę, że w przypadku np drzemki może mieć to znaczenie (w sensie - jedno dziecko zaśnie, drugie może go łatwo zbudzić). Wspólne siedzisko - brak rozdzielenia siedzisk - powoduje też większą interakcję, już wyobrażam sobie kłótnie o przestrzeń w wózku itp. Ale to jeszcze przede mną ;) więc to tylko moje wyobrażenia.
Za to duży kosz na zakupy i regulowany podnóżek stanowią o wygodzie tego wózka dla dzieci i rodziców.


EASYWALKER DUO

Szerokość: 75cm
Waga: 16,5 kg spacerówka, + 2x 4,5kg gondole




Jeden z najpopularniejszych w Polsce bliźniaczych wózków, jest stosunkowo wąski i lżejszy od Teutonii. Producent nie podaje wagi samego stelaża, stelaż z dwoma siedziskami waży 16,5kg, gondole po 4,5kg każda.
Wózek ma amortyzację tylnych kół, przednie skrętne 360'. Siedziska kubełkowe, podnóżek bez regulacji i możliwości zdemontowania (przy gondolach - wg mnie wygląda to nieco dziwnie).
Największy minus - brak możliwości zamontowania siedzisk przodem do rodzica, mnie to jest bezwzględnie potrzebne :)
Mnie ten wózek nie przekonuje także ze względów stylistycznych :)) Widoczne śruby, łączenia, w tej cenie (ok 5tys) spodziewałabym się większej dbałości o takie detale.


BUMBLERIDE INDIE TWIN

Szerokość: 75cm
Waga: 15kg stelaż + siedziska + gondole




Lekki, nowoczesny wózek, który zadziwia rozwiązaniami związanymi z montażem gondoli i fotelika. Montujesz wszystko na siedzisku spacerowym - strasznie dziwne rozwiązanie, dziwnie wygląda, siedzisko się zużywa i brudzi już w trakcie użytkowania gondoli. 
Plus za szerokie siedziska i gondole, ale ja bym się na pewno nie zdecydowała na ten zakup ze względu na te dziwne rozwiązania.




BUGABOO DONKEY TWIN

Szerokość: 74cm
Waga: stelaż 10kg + gondole i siedziska 2x 3,4kg



     Mój wybór Bugaboo podyktowany był głównie doświadczeniem z pojedynczą wersją wózka tej marki, czyli Bugaboo Cameleonem. Miałam go przy Felku (przy starszakach miałam polski Implast i potem Britax) i to był strzał w dziesiątkę - używałam dwa lata i byłam zachwycona przez cały czas. Miałam nadzieję, że i tym razem tak będzie, tzn że i wersja bliźniacza również powali mnie intuicyjnością obsługi, wygodnym prowadzeniem, zwrotnością. I tak się stało :))

Najlżejsza i najwęższa propozycja na rynku, ma pompowane koła, oddzielne siedziska, indywidualnie montowane przodem lub tyłem do kierunku jazdy i oddzielne budki - maluchy mogą być obok siebie, a jednocześnie ukryć się przed sobą w razie drzemki czy potrzeby wyciszenia.
Zachwyca mnie w tym wózku wszystko - od przepięknego designu (żadnych wystających śrób), kolorystyka (wybrałam klasyczne zestawienie czarna rama, gondole i siedziska + budki w kolorze off white), rewelacyjne koła, uchwyt na rękę, dzięki któremu wózek nie odjedzie daleko (funkcja przydatna przy usypianiu ;) i zjeżdżaniu z górki). Prowadzi się dosłownie jedną ręką (zarówno w wersji pojedynczej, jak i podwójnej), zmieści się w wąskich drzwiach i ma pojemny kosz na zakuoy (do 10kg). Nowością są powiększane budki - w każdej chwili mogę budką zakryć niemal całego malucha. 
Ważne jest również, że po złożeniu mieści się do bagażnika Forda Focusa i A klasy - nie trzeba wcale kolosalnych bagażników, by pomieścić bliźniaczy wózek :))

Bugaboo zapewnia też szeroką gamę dodatków, którą można w dowolnej chwili dokupić i odmienić wygląd wózka - co ma niebagatelne znaczenie dla osób, które tak jak ja cenią dobry wygląd, ale którym upodobania kolorystyczne zmieniają się równie szybko, jak wiatr wieje ;) 

Jedynym minusem jest, oczywiście, bardzo wysoka cena. Nowy wózek kosztuje ok 7 tysięcy w pełnym, bliźniaczym zestawie. Natomiast po pierwsze - ośmielam się stwierdzić, że jest wart każdej złotówki - patrząc na innowacyjne rozwiązania, których nie ma żaden inny bliźniaczy wózek na rynku, oraz na jakość wykonania.
Po drugie - ponieważ niestety żadna z firm nie sponsoruje postu :D (jaka szkoda, haha) mogę śmiało powiedzieć wprost: wózki tej klasy nie zużywają się tak jak tańsze propozycje. Ja swojego Cameleona kupiłam używanego, po dwójce dzieci za połowę oryginalnej ceny i odsprzedałam dalej - również wiele na tym nie tracąc. Moja przyjaciółka dalej używa tego wózka i drugie bobo już będzie w nim wozić. Genialne! Można zatem powiedzieć, że jest to inwestycja, bo wózek jest po prostu nie do zajechania! 
     Tym razem również - po dłuuuuuugim polowaniu, bo miałam określone kolorystyczne wymagania - kupiłam wózek używany, ale krótko - jest na gwarancji jeszcze półtora roku. Wygląda - po bliźniakach! - jak nowy. I jestem pewna - obserwując zainteresowanie, jakim cieszą się oferty Bugaboo Donkey na portalach aukcyjnych - bez problemu go odsprzedam za te półtora roku / dwa lata, tym bardziej, że wystarczy go odświeżyć nowymi budkami. A moje dzieciaczki i ja będziemy przez ten czas mieć niebanalny komfort użytkowania! 

Najważniejszy wybór już z głowy, teraz lecę zająć się łóżeczkami… mam już tyle propozycji w głowie, że dostaję kociokwiku powoli, bo muszę je zestawić z innymi meblami w pokoju dziecięcym… a to nie jest proste, niestety ;)

~ P.



22 komentarze:

  1. wózeczki fajne :) powiedz mi ja jestem w 4 miesiacu ciązy i już tez sobie powolutku oglądam rzeczy dla maluszka. Na badaniu prenatalnym lekarz stwierdził, że będzie córcia :D Mam już synka:D Bardzo się cieszę ale wiadomo, że róznie z tym może być. Mianowicie możesz doradzić gdzie kupić dobrej jakości bawełnę, bo chce uszyć pościel i i rożki dla maluszka:) co do wózków to mi się ten bugabo najbardziej podoba ...ale cena powala z nóg :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję!
      Pościeli szukaj - w zależności od progów cenowych - organiczna u SzyjKolorowo na allegro, Craftoholicshop.com, cottoncafe.shoplo.com i np zwykła polska bawełna w dresowka.pl, drecotton.pl, textilmar.pl :)

      Usuń
    2. Super dziękuję bardzo !:) a jakie imiona ? wybrane już ? my już powoli myślimy...hm ciężki wybór :D

      Usuń
    3. Zaglądnij tez na lullu.pl. nieznana marka ale posciel jakościowo świetna

      Usuń
    4. Ja szukam materiału, żeby sama uszyć :) bo chce pościel swoich marzeń, dla bobaska, a nie taką narzuconą w sklepie :D Zastanawiam się też czy nie uszyć 2-óch rożków, ale nie wiem, czy podołam. Krawcową nie jestem ;) ale może się uda, zobaczymy jak sie będę czuła...

      Usuń
  2. Proponuje obejrzeć Baby jogger city select tez super wąski - wszędzie wjade;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak.. ale odrzuciłam wszystkie propozycje gdzie siedziska / gondole nie były obok siebie :)

      Usuń
  3. nie przerażają Cie te kubełkowe siedziska w spacerówce? Ja tez się nad nim zastanawiałam, ale wizja, że dziecko nie będzie mogło się obrócić na boczek i będzie musiało spać w jednej pozycji z pupą na dole mnie zniechęciła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przerażają :) Przeobiłam je w Britaxie, Cameleonie i teraz w tym wypróbuję, ale nie mam żadnych zastrzeżeń. Bugaboo został zaprojektowany przez fizjoterapeutów, także nie miałabym obaw :)
      Moje dzieci nigdy się w nich nie męczyły, wręcz przeciwnie, spokojnie byli w stanie ułożyć się na boczku i spać. Oczywiście nie spędzali w wózkach czy fotelikach całych dni :)) A tylko jedną drzemkę dziennie w trakcie spaceru lub na balkonie.

      Usuń
  4. Polecam wózek baby jogger city select dubble świetnie się prowadzi leciutki ja jestem bardzo zadowolona
    http://dino.sklep.pl/nowy/blizniak-baby-jogger-city-select-2013-spacerowka-dodatkowe-siedzisko-gratis-kurier-p-16785.html?gclid=Cj0KEQjwtaexBRCohZOAoOPL88oBEiQAr96eSLFwp3A8YivVOY9PHPJXf6wTYT4TMwjUtN9nduZPx1caAmQR8P8HAQ

    OdpowiedzUsuń
  5. A baby jogger city mini double? Siostra jeździła blizniaczym, my jeździmy pojedynczym :) zgrabne wózki, fajnie się prowadzi

    OdpowiedzUsuń
  6. Mama dwóch dziewczynek 18 miesięcznych stwierdza, że idealny wózek dla bliźniąt nie istnieje :) niestety.... Za każdym razem jest coś za coś - niższa waga wózka przekłada się na lżejsze koła (często gorsze). I oczywiście w przypadku bliźniąt taka czynność jak szybki wypad po zakupy nie istnieje :) Dla mnie najważniejsze było, żeby wózek szybko i łatwo się rozkładał tak abym mogła go spakować do bagażnika samochodu, dzięki temu czułam się choć trochę mniej uwiązana. Latem jest łatwiej mniej ubierania dzieci ale jesienią i zimą - zanim dojdzie się do wprawy w "pakowani" dzieci do wózka często cisnęły się na usta słowa niecenzurowane. Oczywiście mówię o sytuacji gdy pakujesz dzieci sama, bo gdy jest babcia, mąż itp można nawet wyjść nie czując potu na plecach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz wózki dla bliźniąt są śliczne. Bo 38 lat temu jak mama urodziła bliźniaki to była beznadzieja. Jakimś cudem zdobyli granatowe "cudo" z budka ciężkie jak diabli. Szybko się go pozbyli bo był dramat wnosić i znosić na 2 piętro. Potem był wózek gdzie brat z siostra siedzieli naprzeciwko siebie. Ona była lekka, brat cięższy. Jak wstał to wózek się wywracał jak na huśtawce. Maluchy siedziały w szelkach. Tak jak pieski przypisie do wózka. Dwie osoby targały go do mieszkania. Bo nikt nie miał siły Pudziana. Ale takie były czasy. Nie pamiętam tylko jak moja ciotka obsługiwała swoje trojaczki, bo ona akurat miała 3 chłopaków. Może miała 3 wózki, a na spacery chodziła na zmianę. Ale to było 42 lata temu. Życzę udanych zakupów i zadowolenia z wózka. Pozdrawiam- kuzynka Edyta.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny wybór potwierdzam :) sama od trzech miesięcy użytkuję donkeya i żeby mi dopłacali nie zamieniłabym tego wózka na żaden inny! jak najbardziej wart 7tyś.
    p.s. z tym szybkim wyjściem na zakupy z twinsami to powodzenia ;))))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. My aktualnie mamy spacerówkę Duo Comfort z easy go, jest nawet lekka jak nantego typu wózek, ma piankowe koła, wygodne siedziska dla dzieci i potrzebne akcesoria.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja posiadam wózek easy go fusion. Dobry wybór choć początkowo się obawiałam. Już dłuższy czas użytkuję a nie miałam okazji oddawać do serwisu. Łatwo się prowadzi, a dzieciakom jest wygodnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten fusion nada się też dla dzieci z małą różnicą wieku? między moimi będzie niecały rok i tak się zastanawiam nad zakupem jakiegoś sprzętu, który pomieści obydwoje..

      Usuń
    2. Myślę, że nie powinno być problemu tylko młodsze musisz mieć z tyłu z racji większej możliwości położenia oparcia.

      Usuń
    3. Ja mam fusion, u nas niedużo ponad roczek różnicy..i się sprawdza, nie narzekam. Fakt,że nieco inny komfort jady niż wcześniej gdy prowadziłam pojedynczy wózek, ale trzeba się po prostu przyzwyczaić.Najważniejsze, że mogę usadzić dwoje dzieci, nie marudzą, więc na pewno im wygodnie i wózek kupiłam za w sumie przyziemna cenę, co dla mnie bardzo ważne.

      Usuń
  11. A jezeli chodzi o skladanie tego duo comfort, jak to wyglada? Da rade zrobic to jedna reka?

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć szukam używanego bugaboo donkey twin. Potrzebny bedzie za max 3 miesiące. Może będziesz sprzedawać swój - proszę o kontakt sylwia.feryniec@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam. Również jestem zainteresowana kupnem wózka bugaboo donkey twin, za ok 4 miesiące. Jakby by ktoś był zainteresowany sprzedażą proszę o kontakt megum@o2.pl.

    OdpowiedzUsuń