poniedziałek, 2 lutego 2015

Łódzka przygoda BPM

     Nigdy, naprawdę, nigdy nie przypuszczałam, że dojdę kiedyś do momentu, kiedy przestanę zauważać kolejne dni... że będą się one zlepiać ze sobą i będę dzielić je na okresy od Jednego Ważnego Wydarzenia do Drugiego Ważnego Wydarzenia. Tak, kiedyś wspominała mi o tym mama, babcia, tata, dziadek... "Po trzydziestce to zanim się zorientujesz, już będziesz przechodzić na emeryturę", mówili. No mówili, ale nie chciałam im wierzyć. Chciałam doceniać każdy dzień i cieszyć się z małych rzeczy. I naprawdę walczę o to, by tak było, buntuję się całą sobą, by nie ulec temu strasznemu pędowi, jednak powoli dochodzę do wniosku, że to niemożliwe... Czas ucieka mi przez palce. Z przerażeniem patrzę w kalendarz - już jest luty. LUTY! A co, do cholery, stało się z całym trzydziestojednodniowym styczniem!?

     Ale jakby się tak zastanowić... to w styczniu odbyło się kilka ważnych dla BPM wydarzeń. Niektóre przeraźliwie smutne i tak prywatne, że pisząc o nich tutaj czułabym się jak obnażona wśród tłumu... a inne zupełnie około-firmowe i około-blogowe, o których na pewno chcielibyście przeczytać. Działo się tak wiele, że relacja zajęłaby kilkanaście stron, dlatego podzielę ją na trzy części. Dzisiaj opowiem Wam o pewnym wyjeździe do Łodzi, który mocno zaważył na naszej firmowej przyszłości. Nasze podniecenie sięga zenitu! W kolejnym wpisie - opowiem o naprawdę dobrym wydarzeniu w światku blogerskim, czyli o SeeBloggers, który miał miejsce w Gdyni w dniach 24-25 stycznia. A już w następnym wpisie, coby odpowiedzieć na Wasze liczne zapytania, opowiem, jak było w Norymberdze na corocznych i absolutnie doskonałych Targach Zabawek :) Tak, to wszystko wydarzyło się w styczniu ;-)))



Łódź, ranek na ulicy Piotrkowskiej


     BPM powoli zaczyna działać nie tylko jako blog i manufaktura ręcznie szytych maskotek i akcesoriów dla dzieci. Chcąc nie chcąc działamy także jako producent ubranek dziecięcych, a raczej - na waszych oczach dorastamy do tej roli. Współpracujemy z wieloma firmami na różnych etapach, począwszy od zakupów coraz większych (ogromnych już w naszym pojęciu ;) ) ilości dzianin i tkanin, zamków, sznurków i innych krawieckich dodatków, przez tworzenie wykrojów i wreszcie - SZYCIU u pojedynczych jeszcze krawcowych, a skończywszy na metkach i opakowaniach (tu mamy największą lekcję do odrobienia - ale możecie się chyba zacząć cieszyć, już od marca nasze ciuszki będą do Was docierać pięknie zapakowane ;) ). I jak to się stało, że chociaż na dobrą sprawę od ponad pół roku szyjemy na większą skalę niż wcześniej, jak to się stało, że do tej pory nie było nas... w ŁODZI? :D Toż to kolebka przemysłu tekstylnego! A my, jak takie guły ostatnie, zlecałyśmy wszystko zdalnie, zamawiałyśmy próbki, a potem większe ilości, tak ot, online, bez kontaktu face to face... Chociaż czułyśmy już w kościach niemalże ogromną potrzebę udania się tam osobiście, to jednak zawsze było coś pilniejszego. Aż w końcu dostałyśmy ofertę - jak chyba większość craftujących osóbek - pierwszych w Polsce targów FAST TEXTILE, skupiających przedstawicieli różnych dziedzin działających w tekstylnej branży. Impreza organizowana przez PTAK EXPO, o nienajlepszej renomie, jednak zdecydowałyśmy się jechać na dwudniową eksplorację Łodzi, z targami włącznie. I przysięgam, że lepszej decyzji to już dawno nie podjęłyśmy ;)
Na miejscu zostałyśmy nieco zaskoczone - impreza w połowie motoryzacyjna, pół hali zajmowały wypasione autka rozmaitej maści ;) Ale na szczęście druga połowa - była dla nas bardziej przystępna. Możnaby powiedzieć - tylko 150 wystawców... a jednak dla kogoś, kto w Łodzi nie mieszka, to jak taka pigułka, skondensowana treść łódzka w jednym miejscu ;) Dlatego mpreza okazała się być dla nas całkiem  satysfakcjonująca. O ile oferta samych dzianin i tkanin nie była zbyt szeroka, o tyle rozmaitych dodatków, pasmanterii, nadruków itd zdecydowanie nas nasyciła :)
     Spotkałyśmy tam między innymi naszych partnerów, czyli ETI - RADOŚĆ SZYCIA, dystrybutora najlepszych w naszym pojęciu maszyn do szycia  JANOME. Zachęcone przez ETI mamy je od niedawna w ofercie naszego sklepu :) Nie jesteśmy odosobnione w przekonaniu, że jest to doskonały sprzęt. Same ich używamy, tak jak i nasze krawcowe, dlatego od grudnia ostatecznie "wpadły" do boskiego asortymentu :) Na targach ETI prezentowała zarówno popularne modele, polecane do domowego użytku, jak i hafciarki, overlocki i coverlocki, doskonałe w codziennym użyciu w zakładach krawieckich, a także w takich maleńkich manufakturach, jak nasza :) Serdecznie polecamy wszystkim szyciowym entuzjastom!



(zdjęcia robione komórką załamuje jakością.. a haft był przepiękny!)

     Jednak największe wrażenie zrobiło na nas, oczywiście, stoisko grupy ALLCOMP.PL, która przygotowała prezentację MINI FABRYKA ODZIEŻOWA. Zaprezentowali tam cały proces szycia, od projektowania i optymalizowania rozkroju (w programie komputerowym Unicut by OptiTex), poprzez wycinanie na wykrojniku wielowarstwowego cięcia tkanin, po szycie w szwalni na różnych stanowiskach. Naprawdę BOSKIE doświadczenie dla każdego pasjonata branży, a dla tych stawiających pierwsze kroki - wręcz bezcenne. Poniżej fotki wynalezione na stronie http://allcomp.pl/aktualnosci/107.html :) Same byłyśmy tak zafascynowane, że dosłownie nie dałyśmy rady zrobić żadnych sensownych zdjęć ;)








     Na FAST TEXTILE zebrałyśmy wiele kontaktów i lista "must do" w Łodzi mocno się skurczyła. Nie musiałyśmy kolejno odwiedzać siedzib różnych producentów np zamków czy drukarni, bo wielu z nich miało swoje stoiska tamże. Natomiast nie do końca uważam, by impreza ta była skierowana stricte do indywidualnego klienta, przynajmniej nie w ścisłym rozumieniu. Większość firm zakładała minimum przy zamówieniach, które dla przeciętnego hobbysty, którym niedawno całkiem byłyśmy, są raczej ilością abstrakcyjną. Jednak sądzę, że nawet, jeśli nie zrobiłybyśmy tam żadnych zamówień, to  na pewno nauczyłyśmy się tam o tekstylnym biznesie bardzo wiele. Zatem polecamy każdemu, kto próbuje sił w szyciu, na mniejszą czy większą skalę... Takie targi to kompendium wiedzy, którą mogą dać tylko osobiste kontakty i doświadczenie... bezcenne.

       Jednak same Fast Textile nie były końcem łódzkiej przygody. Następnego dnia przewidziałyśmy objazd po producentach tkanin i dzianin. Lista była długa, a podróż jednak okazała się równie obfitująca w bezcenne doświadczenia, jak same targi. Odwiedziłyśmy producentów, którzy tworzą najwyższej jakości dzianiny bawełniane. Dzięki niezwykle miłemu przyjęciu nas przez właściciela jednej z firm, zwiedziłyśmy największy magazyn tekstylny, jaki widziałyśmy w życiu, po kolei oglądałyśmy, dotykałyśmy, poznawałyśmy subtelne różnice między dzianinami i słuchałyśmy opowieści o tym, w jakich warunkach powstają. Ucieszyłyśmy się słysząc, że do produkcji ich nie używa się na żadnym etapie żadnych metali ciężkich ani ciężkiej chemii. Dzięki temu dzianiny spełniają najwyższe możliwe standardy i są po prostu najlepszej jakości w Europie. Ostatecznie zamówiłyśmy kilka z nich, które naszym zdaniem idealnie pasują do koncepcji nowej kolekcji składem, gramaturą, wykończeniem i kolorem. Dotkniecie ich i sami poczujecie różnicę ;)
     Niesamowitym wrażeniem była także wizyta w łódzkiej farbiarni dzianin i tkanin. Usłyszałyśmy tam, że takie firmy jak nasza stanowią przyszłość dla polskiego przemysłu tekstylnego, polskiej mody i kraśniałyśmy z dumy ;) Znowu spotkałyśmy się z zachwycająco miłym przyjęciem przez dyrektora (BPM to ma chody, heheh ;) ), który oprowadził nas po swoim zakładzie. Zobaczyłyśmy cały proces na żywo, oczy miałyśmy dookoła głowy! Jedenaście stanowisk kolejnych etapów przygotowywania, zmiękczania, drukowania, suszenia tkanin... To po prostu fantastyczne, że szary człowieczek, taki jak my, został wpuszczony na teren takiej fabryki! To jak wizyta w programie "Jak to jest zrobione" :D Cholernie żałuję, że nie zrobiłam żadnych zdjęć.. z nadmiaru wrażeń w ogóle o tym nie myślałam :(

     Chociaż nie chcemy zdradzać zawczasu zbyt wielu szczegółów, możemy Wam dać pierwszą zapowiedź wiosennej kolekcji: dogadałyśmy wzór, dzianinę, termin i złożyłyśmy zamówienie. Już niedługo, mam nadzieję, zobaczycie pierwsze kolorowe spodnie i sukienki z naszej własnej, drukowanej dzianiny...!!! Cieszymy się jak dzieci, nie możemy się doczekać i aż całe chodzimy z nerwów :D
Trzymajcie kciuki... Nasza kolekcja wiosenno - letnia, choć nadejdzie stosunkowo późno ;) jest w zamyśle tak urocza, jednocześnie zupełnie inna i spójna z tym, co robiłyśmy dotąd... Mamy nadzieję na miłe jej przyjęcie przez Was, oczywiście.. Ale przede wszystkim dla nas będzie to ogromny sprawdzian, czy odrobiłyśmy lekcje z logistyki całego tekstylnego przedsięwzięcia. Nadruki, etykiety, wszywki, drukowane dzianiny najwyższej jakości... bardzo, bardzo wiele już za nami i przed nami jeszcze. A wszystko dzieje się na waszych oczach :) Kibicujecie? :D

   


Pozdrowienia wieczorne! I wypatrujcie kolejnego wpisu, który będzie obfitował w podobne emocje - opowiem bowiem o spotkaniu SeeBloggers :))
~P.

15 komentarzy:

  1. Super ! trzymam kciuki !!Jestem z was dumna !

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, już nie mogę się doczekać wiosennej kolekcji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też... my też. Najgorsze to czekanie, bo ponad miesiąc jeszcze musimy czekać.. ale myślę, że warto będzie ;) <3

      Usuń
  3. Och, jak ja Wam zazdroszczę! I trzymam kciuki za sukces Waszych tkanin. Już nie mogę się doczekać nowej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz, my też ;))) Same jesteśmy ciekawe, jak to wszystko wyjdzie... trzeba się uzbroić w cierpliwość... a w tym nigdy nie byłam dobra ;)

      Usuń
  4. Ale extra ! Zazdraszczam Wam tych emocji :) Domyślam się Waszego entuzjazmu,myślę, że to super okazja do rozwoju :) Trzymam kciuki i czekam niecierpliwie na efekty :) I oczywiście gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
  5. sorry: nie cierpliwie ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Kibicuję. Zawsze i coraz bardziej jestem pełna podziwi chociaż myślałam, że to już nie możliwe, bo jesteście Boskie, jedyne w swoim rodzaju już od dawna. Tak trzymajcie! Muszę się od Was jeszcze sporo nauczyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, dziewczynyyyy :D Ale czad ! Jestem z Was bardzo dumna :*
    I z niecierpliwością czekam na nową kolekcję !!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastycznie!!! Zazdroszcze, kibicuję i trzymam za Was kciuki:) jesteście boskie:)

    OdpowiedzUsuń