Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadmorski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadmorski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 lutego 2014

Nadmorskie klimaty... czyli BPM z morza i marzeń



   
      Urodziłam się w Gdyni. Mój dziadek, odkąd skończył 17 lat, był marynarzem i zwiedził dosłownie cały świat... I opowiadał mi tysiące przygód, jakie spotkały go w podróży, pokazując pamiątki z najodleglejszych krajów. W czasach, gdy podróż do NRD była nie lada luksusem, ja słuchałam opowieści o Czarnym Lądzie i o dzikich, o słoniach, o australijskich kangurach (pal licho, czy dziadek naprawdę je widział :)) ). Jak byłam mała, dziadek był już na emeryturze i to on się mną zajmował, gdy rodzice szli do pracy. Codziennie prowadził mnie na spacer na gdyński bulwar, oprowadzał po statkach cumujących przy Skwerku Kościuszki, a ja nieświadomie wdychałam jod i po prostu wrastałam... w morze.