czwartek, 5 grudnia 2013

BPM vs Ikea - czyli warsztaty szycia świątecznych poduch :)



     Jakiś czas temu dziewczyny z Trójmiejskich Blogów i Trójmiejskich Mam zaprosiły nas do wspólnej akcji świątecznej "Tworzymy święta". Nas nie trzeba prosić, bo święta to dla nas obu najpiękniejszy czas w roku! Toteż 4 grudnia spotkaliśmy się w IKEA Gdańsk, by wspólnie uszyć poduchy i inne dekoracje świąteczne.



Bałyśmy się trochę, bo to nasze pierwsze warsztaty. Pamiętacie, że same uczyłyśmy się szyć niedawno - w lutym poszłyśmy na kurs - a tu miałyśmy kogoś instruować ;) Ale udało się!!! Wyszło fantastycznie, głównie dlatego, że opiekowała się nami fantastyczna osóbka - Marysia Kunicka - dzięki - oraz że przyszły do nas na warsztaty boskie babki - sami zobaczcie, jakie świetne projekty powstały! 



To jest znak dobrego DEALu. Janome + Ikea. Love it.




Marysia :D



Szaleństwo ;)





Te dziewczyny nie szyły nigdy dotąd :D Czujecie to!? Jaki talent w rękach?



Poducha / prezent :D


Na miejscu okazało się, że ze względów bezpieczeństwa (wymogi IKEA) nie możemy używać żelazka :DDD ZONK :D I aplikacje na flizelinie, które wymyśliłyśmy, były niemożliwe do zrealizowania. Ale wymyśliłyśmy na szybko patent na aplikacje z tasiemek :D


Praca wre :)



Przy okazji, jak to zwykle bywa, okazało się, po raz kolejny, że świat jest niezwykle mały.. z jedną z dziewczyn, które przyszły na warsztaty, byłam na jednym roku na studiach, a druga mieszkała przez 5 lat w tym samym bloku, w którym mieszkał mój mąż, co więcej - nasi mężowie doskonale się znają :DDD


UDAŁO SIĘ! Pierwsza boska poduszka w życiu :D


A maluchy były również zainteresowane poduchami ;)


Moja Janome robiła furorę, szczególnie, że z 3 maszyn od IKEA jedna od startu nie działała, a druga stanęła po godzinie. A Janome dała radę ;)


Tasiemkowe aplikacje



Radość z HANDMADE jest bezcenna :)


A tu czadowa skarpeta!!!


Kreda komuś posmakowała ;)))


Chyba wiemy, komu... ;)




Najmłodsza kursantka ;)


 A po skończonej pracy... kawka od Ikea Family za free ;) Poducha moja taka:


Zdecydowanie poczułam świąteczny klimat...



Jeszcze muszę zaznaczyć jedną mega ważną rzecz!!!!!!!!!! Od jakiś 6 lat używam lustrzanki Olympus e-420. Kocham ją miłością niezmierzoną i wszystkim naokoło polecam.
Jednak ostatnio zaczęła szwankować. I tu ogromny ukłon w stronę Olympus Polska, którzy docenili nasze starania w temacie polepszania jakości zdjęć na blogu ;)



Zapraszamy na facebookową społeczność Olympus - https://www.facebook.com/OLYMPUS.TWORZ.PRZYSZLOSC?fref=ts


No, to lecę szyć coś świątecznego ;) Buźka!!!! 

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Christmas is coming to town! Czyli BPM WSZĘDZIE!



      Dobra, kiermasz za nami, więc czas na foty :) Fajne to nasze stoisko było, stół się uginał :P Dość ciemno dookoła, więc może efektu takiego nie ma, ale popaczajcie, co przegapiliście :D I co możecie zobaczyć (oraz przymierzyć, pomacać ;) ) już w tą sobotę :D
Dla mieszkających poza Tricity - śpieszę donieść, że z powodu beznadziejnej pogody (lało wczoraj) to na kiermaszu było bardzo mało odwiedzających, niech wszyscy, co woleli grzać się przy herbatce - żałują, ale nie ma tego złego - całe stoisko partiami wrzucać będziemy do naszego albumu na facebooku - tutaj:

Dziś wieczorem wrzucimy więcej.

Jedna z dwóch boskich ;)



Dzielny Marty mąż :D


Gwiazdki i choineczki - bombeczki :)


BamBamy wdzięczyły się z pudełka ;)


Świąteczne dobre uczynki ;)


Całe stoisko boskiej dobroci :DDD



Porcięta wdzięczyły się na wieszaku ;)





Mierzenie czap też szło sprawnie :D


Trombiszony w świetnym towarzystwie :D


Nawet sam święty wpadł na pogawędkę :D


W odwiedzinach u Lilki Szpilki :D


Mały klient :)






Jak przegapiliście, to odwiedzajcie nas już w sobotę w sopockim Sfinksie - 7 grudnia, od 12 na placu boju : )

Ja po kiermaszu wpadłam jeszcze do Elskiej, obcykać naszą mini wystawkę :D Wniosek - trzeba uszyć więcej, bo mizernie prezentuje się już to, co zostało ;)))



Portasy w zacnym towarzystwie ;)




Także będąc w Rivierze w Gdyni (co za idiotyczna nazwa, szit) - nie porzegapcie Elskiej! Tam po prostu kolebeczka polskiej mody :D


WELCOME! 

niedziela, 1 grudnia 2013

Stworzenia mocno nocne... czyli co się dzieje z maszyną o 4 nad ranem



     Żebyście nie myśleli, że blog umarł, to śpieszę Was poinformować, że jednak nie. Aczkolwiek. zamiast normalnie, z rana, to piszę do Was o 4 w nocy.. Hmmmm... w sumie to już rano ;)

Mało piszemy ostatnio, bo ledwie żyjemy. Nie mamy czasu nawet się spokojnie z Martą spotkać i obgadać wszystkiego.. chociaż wydawało się to niemożliwe, czas znowu uległ jakiemuś turboprzyspieszeniu i po prostu oglądam kolejne dni, przesuwające się przed moimi oczami, jak na jakimś filmie akcji. Pracy multum, do tego mały remont mojego szymnie zwanego "salonu", co równa się ogromowi sprzątania, układania, szorowania... brrrr... Do tego musiałyśmy dosłać naprędce kolejną partię towaru do Showroomu Crazy J&Z, co nas szalenie cieszy :) I jeszcze jedna big, big, big surprise, dream come true - nasze rzeczy można już kupić stacjonarnie w butiku ELSKA w Centrum Riviera w Gdyni :D To nowa, ogromna galeria handlowa, a butik znajduje się tuż obok Zary :D SO WELCOME! Jutro ich odwiedzę i porobię fotki naszej małej wystawce :D Ponieważ to butik ciuszkowy, będą tam jedynie nasze dodatki (czapki, szaliczki, kominy) i ubranka. Z czasem, na razie tylko spodnie uszate. ZAPRASZAMY :D

Ponadto, jutro nasz pierwszy kiermasz świąteczny. Kto nas czyta to już wie, że kochamy z Martą Święta na zabój. W planach mamy dużo atrakcji świątecznych dla Was i módlmy się wszyscy, by doba się rozciągnęła i pozwoliła wszystko zrealizować. Jutro natomiast (1.12) możecie nas spotkać w klubie Scena w Sopocie, al. Mamuszki 2, przy Grand Hotelu w godzinach 13-18:00. Poniżej plakat, co byście mogli sobie wszystkie informacje potwierdzić, bo w sumie o 4 rano to mogę jednak coś pokręcić.




Ponadto, już 4 grudnia (to środa chyba ;) ), jesteśmy w IKEA GDAŃSK! Będziecie mogli sobie z nami stworzyć świąteczny nastrój, o ile jeszcze takowego nie czujecie. Uszyjemy poduchy, bombki, worki na prezenty i co tylko będziecie chcieli. To znaczy - wy uszyjecie, pod naszym czujnym boskim okiem :D Coby żadne szwy nie poszły krzywo. A w sumie, jak pójdą krzywo, to będą te nasze uszytki jeszcze bardziej wyjątkowe. :)
Pamiętajcie - 4 grudnia, godz. 16:00, czas start!



Zaraz potem mamy kolejny kiermasz - MUNGO FAIR, znajdziecie nas 7.12 w godzinach od 12 do 20 w jednym z bardziej znanych sopockich klubów - SFINKS 700. Są boginie, jest impreza, także wpadajcie. Poczęstujemy was świątecznymi poduchami, i nie tylko. Bambamy też obiecały wpaść. 




A teraz BOOM. Zobaczcie, co się stało, że piszę do Was tak po nocy. Dobra, wyrzuty sumienia to jedno, ale gdyby nie duma rozpierająca i samozadowolenie sięgające zenitu, od 2 godzin lekko chrapałabym u boku śpiącego słodko męża. Już miałam bowiem zamykać interes maszynowy około drugiej nad ranem, gdy nagle zza maszyny spojrzało na mnie OKO.
Z kartki papieru spojrzało. Łypnęło i zaszeleściło... i koniec, trzeba było szyć, bo to projekt odkładany od miesiąca i dłużej, już nie pamiętam, od kiedy. Nagle o drugiej w nocy dopadł mnie, widocznie moja silna wola poszła spać. A w sumie to dobrze się stało, bo w regulaminowym czasie pracy (pełnym odszywania zamówień i innych obowiązków szyciowo-dzieciowo-blogowych) po prostu nie miał szans się zmieścić i powstać.
I chyba miała w tym udział jakaś moc ciemna i nocna, bo w dzień chyba nie nabrałyby takiego charakterku. A tak są mroczno - boskie i czarują czarną duszą z odrobiną słodyczy na dnie. 

Przedstawiam wam Stworzenia Nocne... Zjawy, Mary i Duszyska. Będą różne różniaste, najpierw powstały: Diablę i Buczę. 


Złe przyszło...



I zabrało ze sobą sistę...



Trzymają sztamę :)


Ale widzicie, jakie ona ma skrzydła ukryte??? Jakie cienie rzuca? To nie byle kto, ta Buczę!!!



Cieszę się, że zabrakło mi wypełnienia (a w czwartek kupiłam 20 poduszek :/), bo pewnie dalej bym szyła im braci i siostry. STRRRRRRRASZNIE mnie to bowiem wciągnęło. 
Dajcie znać, co wy myślicie o tych moich nocnych marach, bo rano nie wiem, co będę o nich sądziła... Ciekawe, jaki odbiór zaliczą jutro na kiermaszu ;) Będą witać gości. ;) A pewnie z innych stoisk wyglądać będą bałwanki i Mikołajki... tiaaaa..... ;)

A teraz dobranoc.  



~P.