Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuczne futro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuczne futro. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2013

Mała torebkowa porażka w towarzystwie mojej rodziny ;)



     Post właściwie powinien być o tym, że nie zawsze wychodzi nam tak, jak byśmy chciały. Czyli idealnie. Nieraz jest, jak jest, a jest krzywo i nic na to nie można poradzić.

Mówię o torebce, którą zaprojektowałam w głowie z najdrobniejszymi szczegółami. Zobaczyłam w sklepie z tkaninami fajny materiał, mój ukochany kolor, z angielska zwany 'taupe' ;) Od razu projekt powstał w mojej głowie, uszyło się go super. Szybko i prosto. I na koniec zostało wszycie zamka... I nie wiem, czym i gdzie zgrzeszyłam, bo zamki wszywałam już wielokrotnie i bez problemów, ALE! Ten mnie przeskoczył. Prułam go z dwieście razy, aż pozaciągałam materiał.. Ścinałam kawałek i dalej wszywałam.. i znowu.. W końcu poddałam się i jest - lekko wdany, falujący z deka, psujący efekt. Jestem bardzo, bardzo zła, bo taki zamek znalazłam JEDEN w 6 pasmanteriach, w których byłam. Tzn w tym kolorze, w tym rozmiarze. Nie wiem, może do doświadczonej krawcowej zaniosę, albo do kaletnika, bo w sumie na mojej domowej maszynie ciężko było zszyć grube sztuczne futerko i sztuczną skórę. Może dlatego miałam takie problemy..
No ale nic. Szyłam, więc "pochwalić" się muszę, ale dzisiaj bez fanfarów...
Za to, żeby wam wynagrodzić trud wejścia tutaj i czytania o nieudanej torebce, wrzucę parę moich rodzinnych fot z wczorajszego spacerku. Poszliśmy, z okazji mężusiowych urodzin, na wspaniałą, prawdziwą włoską pizzę - moja ulubiona to taka pizza bianche, z rucolą, mozzarellą, cukinią, podsmażanymi na maśle czosnkowym krewetkami królewskimi i skropiona aromatyczną oliwą... mmmm, palce lizać!
A potem jedliśmy lody, a dzieci jeździły na "autach" ;) Ot, taki zwykły, miły, rodzinny wypad.





Tajemnicze wnętrze torebki z naszym logowym guzikiem :D




Mama i sexy look ;)))




Moja najfajniejsza na świecie ferajna!






Oczko :)




Jakbyście nie zauważyli - to jest nasza kamykowa rodzinka. Mama, tata i troje dzieci :D



Mniam..



 A to moja duma największa :))) Co jak co, ale oni mi wyszli absolutnie idealnie. 


~PaT