Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódnica. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 kwietnia 2013

PrzEŁoM! Pierwsza w życiu spódniczka MINI! Uszyłam i zabrałam nad morze :) by PaT



     Nie znoszę spódnic. Mam wrażenie, jak co druga kobieta, że mam brzydkie nogi, grube łydki, wiecznie zresztą w siniakach, naczynka pękające, brzydkie pięty (co latem jest po prostu strasznym moim kompleksem, gdy trzeba założyć japonki i sandałki) itp, itd... Do tego nie znoszę sztucznych materiałów blisko ciała i rajstopy mnie zwyczajnie "gryzą".
Krótko mówiąc - tysiąc powodów, by spódnic nie nosić. I na nic się zdawały perswazje męża, siostry, mamy, przyjaciół, twierdzących, że jestem wariatka i nogi mam fajne. Po prostu nie i już.
     Na kursie uszyłam jedną spódnicę, bo było trzeba. Tą, dla przypomnienia: http://boginieprzymaszynie.blogspot.com/2013/02/brand-new-moja-wasna-spodnica-vol1.html

I tak mi się spodobało, że gdy po uszyciu kurteczki został mi absolutnie fantastyczny materiał (dzianina wiskozowa, czarno-szary melanż, po prostu cudownaaaaa), stwierdziłam, że SPÓDNICĘ CZAS USZYĆ. Na codzień taką. Ale MOŻĘ taką, której nigdy dotąd na sobie nie miałam i w sklepie zawsze żal pieniędzy mi było? Czyli MINI? Jak jechać, to od razu po bandzie... Na naszym facebooku pytałam Was, jakiej ma być długości... i chociaż korciło mnie, by uszyć klasyczny ołówek, to jednak coś mi szeptało w duszy - krótka, krótka!!! I na taką się zdecydowałam :D
Szybko poszło i wyszło rewelacyjnie!!! Tzn mam na myśli, że równo, jak z najlepszego sklepu, wszystkie szwy równiutkie, piękna nawet na lewej stronie :D T chyba napawa mnie dumą największą!

Do sesji ze spódnicą idealnie przypasowała moja recyklingowa przeróbka nr 1, bo z bluzy z kapturem, którą kupiłam w outlecie podartą, zrobiłam taką oto modną narzutkę :))) Sama zrobiłam jej "serduszka" :D

Popatrzcie (chociaż trochę się krępuję, bo będą nieskromne zbliżenia tylnej części mojego ciała :D no ale żeby ukazać walory i pewien pazur tej spódnicy, było to konieczne, w końcu to MINI!)


 



Moje nogi :D









I co myślicie? Ja muszę powiedzieć, że czuję się w niej SUPER. 10kg, 10 lat mniej. I chyba o to chodzi, prawda?
I na zdjęciach mam oczywiście te same rajstopy getrowate co zawsze, na gole nogi to się nie czuję jeszcze ;) Ale w rajstopy nowe chyba trzeba zainwestować :DDD Te mam już 4 lata (SERIO!!!!!) i użyte były może ze 3 razy :D Masakra..

 Piszcie, co myślicie, a ja idę się spalić ze wstydu, bo jeszcze nie pokazywałam nikomu takich bliskich ujęć mojej pupy :D

~PaT