Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

6 najważniejszych rzeczy w każdej wyprawce!


    Ostatnie tygodnie to festiwal blogowych wpisów dotyczących tego, co najpotrzebniejsze, najładniejsze, najmodniejsze i naj-MUST-HAVEniejsze w wyprawce przedszkolaka czy ucznia.
Nie będę konkurować, bo wierzę, że moje koleżanki zrobiły to za mnie i to zrobiły to doskonale. Mam swoje typy, jak będziecie ciekawi, pokrótce opowiem, ale.. w gruncie rzeczy to nie jest ważne. Za to jako mama, która już wielokrotnie przeżywała "pierwszowrześniową" rozłąkę i wypychanie z gniazda w bezduszne trybiki żłobkowej - przedszkolnej  i szkolnej maszynerii, dzisiaj opowiem Wam, co jest naprawdę najważniejsze.
I wierzę, że każda z Was to wie. Co więcej: już to zapewniła. Chociaż może nie zdajecie sobie z tego sprawy...

Usiądź zatem spokojnie, zostaw to żelazko, prasujące już idealnie prostą białą koszulę. Zostaw tą torbę z kocykiem, podusią, piżamką i ukochanym misiem do przedszkola. Przestań podpisywać metki. Już jest dobrze.
I zrób sobie pyszną herbatę i nawet wyjmij ulubiony smakołyk - to nic, że już po dwudziestej. Zasłużyłaś! Oto jak dałaś radę przygotować swoje wychuchane maleństwo na te potworności, które czekają je jutro!



sobota, 28 czerwca 2014

Czas wielkich zmian...






     Niemal rok temu pisałam, jak mocno przeżywam to, że mój Filip, pierworodny, idzie do pierwszej klasy. Hasło: Szkoła. Uczeń. Mój syn. WTF?.. (link do wpisu http://boginieprzymaszynie.blogspot.com/2013/08/najcenniejsze-chwile-sierpnia-czyli.html i - http://boginieprzymaszynie.blogspot.com/2013/09/trudne-dobrego-poczatki-czyli-pierwsze.html )
Minął prawie rok jego edukacji i jestem z niego dumna - tak pięknie sobie radzi.