I to dosłownie! Wielokrotnie Was zapewniałyśmy, że ta ciągnąca się w nieskończoność cisza nie wynika z naszego znudzenia blogiem. Wręcz przeciwnie! Przyczaiłyśmy się na chwilę, żeby we wrześniu wystartować pełną parą. Pracujemy jak mrówki, bo czasu mało, a rzeczy do ogarnięcia naprawdę mnóstwo. W ubiegłym tygodniu na przykład odwiedziły nas dwie cudowne dziewczyny, Marta i Beata. Towarzyszyły nam przez chwilę w pracy, rejestrując nasze starania.
