piątek, 7 czerwca 2013

DIY: Pastelowe zakładki do książek ze skrawków materiału

Nie wiem jak Wam, ale mi wakacje nieodłącznie kojarzą się z czytaniem książek. To właśnie wtedy, a nie długimi zimowymi wieczorami, pochłaniam najbardziej opasłe powieści. Jako że od dzieciństwa mieszkam nad morzem, całe wakacyjne dnie spędzałam na plaży, więc interesująca książka zawsze była dla mnie nieodłącznym atrybutem nadmorskich eskapad.
Tak naprawdę zawsze brakowało mi ładnych zakładek do książek: używałam albo starych biletów autobusowych albo starych pocztówek, albo starych karteczek. O zaginaniu rogów nawet nie chciałam słyszeć. To dla mnie istne barbarzyństwo!
Jako że wakacje zbliżają się nieubłaganie, postanowiłam wykorzystać skrawki zalegających mi tkanin (jakoś tak irracjonalnie nie potrafię się z nimi rozstać). Mam całe wielkie pudło skrawków i skraweczków, więc będzie  z czego wybierać.  Poza tym zazwyczaj naraz czytam kilka książek. Wszystkie wydają mi się tak samo interesujące, a decyzja, którą przeczytać jako pierwszą jest oczywiście niepodejmowalna.
Zobaczcie, jak mi poszło!



Do przygotowania zakładek potrzebujemy:
1. Skrawki materiału


2.Tasiemki do ozdoby


3.Kartonik, linijka, nożyczki, igła,nitka (bądź maszyna do szycia)

A oto instrukcja:
1. Wybieramy pasujące nam na zakładki skrawki materiału.


2. Na kartoniki rysujemy prostokąt (mój ma 20cm na 7 cm),wycinamy. Prostokąt posłuży jako szablon zakładki.


3. Materiały na zakładkę dokładnie prasujemy.

3. Szablon przykładamy do skrawków materiału, odrysowujemy po dwa razy z każdego skrawka.
Wycinamy prostokąty.




4. Wycięty materiał przykładamy do siebie prawą stroną materiału do prawej, tak jak na zdjęciu. Osoby mniej wprawione mogą sobie pomóc, przypinając materiał szpilkami.




5. Złożone prostokąty materiału zszywamy (maszyną bądź igłą i nitką), zostawiając jeden otwór.




6. Ponownie rozprasowujemy zszyty materiał, żeby szwy ładnie się ułożyły.

7. Niezszyty otwór zawijamy do środka i przypinamy szpilką. Zszywamy.


8. Otrzymujemy niemal gotowe zakładki. Trzeba je jeszcze tylko przyozdobić. Ja wybrałam materiałową taśmę klejącą.





9. Nie pozostaje nic innego, jak zasiąść na leżaku z ulubioną lekturą.



Tylko jak ja znajdę czas na czytanie z dwójką małych dzieci? ;D

10 komentarzy:

  1. znajdziesz na pewno:) cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj gdybym tylko szyć umiała to popełniłabym je z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj! Nie muszą być idealne ;) Ważnie, żeby było kreatywnie i z pasją

      Usuń
  3. To się nazywa recykling pełną gębą ;) Oj jak ja lubie takie "coś z niczego", jeszcze w Waszym wykonaniu...no miodzio dla moich oczu te zakładki. Kibicuję Wam bardzo dziewczyny!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj jakie miłe słowa! Ale ja też lubię wykorzystywać wszystko, co akurat "mam pod ręką". Jest podwójnie eko: ekologicznie i ekonomicznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żal byłoby zmarnowac takie kolory, a że ja z tych czytających to tym bardziej moje serducho zostało podbite :) A jak palec?

      Usuń
  5. Bardzo poste i ładne :) Warto zobaczyć też te http://www.lustrobiblioteki.pl/2013/07/pomysowe-zakadki-do-ksiazek-ktore.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Takiego szajsu dawno nie oglądałem !

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne, uwielbiam pastelowe kolory.

    OdpowiedzUsuń