wtorek, 7 maja 2013

DIY: Nastrojowe lampiony na taras

Nareszcie! Maj zaczął nas rozpieszczać wyższymi temperaturami. Może jeszcze nie jest jak w Saint Tropez, ale i tak zaczynam sezon tarasowania (to słowo wymyśliłam specjalnie na użytek nadchodzących dni). Zdaję sobie sprawę, że poród zbliża się wielkimi krokami i olbrzymią część lata spędzę w domowych pieleszach, dlatego postanowiłam "ucywilizować" nasz taras. Zaczynając od solidnego wyczyszczenia kafli, na kupnie leżaków i donic z kwiatami kończąc. Jednak czym byłoby tarasowanie bez odpowiedniego nastroju! Letnie ciepłe wieczory na leżaku nie mogłyby się obejść bez lampionów. Kocham świece, świeczuszki, lampiony, lampioniki, latarnie, latarenki i tym podobne przyjemności! Dlatego też w dzisiejszym DIY przedstawiam instrukcję na wykonanie prostych, a zarazem efektownych lampionów z pustej puszki.





Potrzebne przybory:
1. Pusta puszka średnich rozmiarów
2.  Łatwo wyginający się drut
3. Spray w wybranym kolorze
4. Młotek, kombinerki, śrubokręt, gwoździk


INSTRUKCJA

1. Bierzemy pustą puszkę średnich rozmiarów (ważne, by nie było żadnych śladów po wieczku, które mogą być niebezpieczne), zdzieramy etykietę, pozostałości zmywamy ciepłą wodą z odrobiną mydła.


2. Do puszki nalewamy wody i odstawiamy do zamrażarki aż do czasu całkowitego zamarznięcia wody. Nie nalewajcie wody do samego wieczka, zamarzająca ciecz zwiększa swoją objętość i może szybko znaleźć się poza puszką. Przy zbyt dużej ilości wody może też się odkształcić dno puszki. Niecierpliwi niech wrzucą do wody kostki lodu, zawartość szybciej zamarznie.


3. Bierzemy młotek oraz gwoździk i lekkimi uderzeniami robimy dziurki według wcześniej ustalonego wzoru (można sobie pomóc i narysować na puszce wzór zmywalnym mazakiem). Gdy lód w puszce zacznie się topić, wkładamy ją z powrotem do zamrażalnika, inaczej puszka będzie się wgniatała przy każdym uderzeniu młotkiem.




5. Kombinerkami odcinamy odpowiedni kawałek druta, który posłuży za rączkę lampionu. Ważne, by drut mocno złapać kombinerkami i obracać aż do momentu całkowitego oderwania.




4. Robimy dwa otwory na rączkę lampionu. Sprawdzamy, czy drut przez nie przejdzie.




6. Kombinerkami zaciskamy rączkę.

 
6. Na świeżym powietrzu lub w dobrze wentylowanym pomieszczeniu spryskujemy puszkę sprayem.  Ważne, by podłożyć pod puszkę gazety lub papier. Czekamy, aż wyschnie.






7. Wkładamy świeczuszkę lub tealight do środka, czekamy na zmrok i cieszymy się nastrojową chwilą ;-)



 Dziś obiecuję wrzucić fotki z zapalonym lampionem ;D



4 komentarze:

  1. super efekt:-) chyba kolejna rzecz, ktora sprobuje zrobic:-) pozdro Kamila

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę nowy napis - ładnie , ładnie.. bardzo ciekawy pomysł z tymi lampionami.. tylko trochę upierdliwe to zamrażanie :) spróbuję bez , na razie w puszkach są u mnie nożyczki :)

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. wygladaja bardzo fajnie,tez jestem ciekawa efekty przy zapalonej swieczce:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie duże puszki z Nan Pro 3 drżyjcie :)

    OdpowiedzUsuń