poniedziałek, 11 lutego 2013

Słomianemu zapałowi mówię zdecydowane NIE!


 Kurs szycia rozpoczął się na dobre. Jeszcze nie zdążyłam wykończyć spódnicy, a już z tyłu głowy mam projekty koszuli, spodni, sukienki i płaszcza (sic!), które będziemy uczyły się szyć na zajęciach.
W szyciu, podobnie jak w każdej dziedzinie, której zaczynamy się uczyć, najważniejsza jest praktyka i regularność, konsekwencja w działaniu. Jednokrotne skrojenie i uszycie spódnicy nic nam nie daje, oprócz ogólnego rozeznania. Prawda jest brutalna: trzeba jeszcze wykonać wiele projektów, złamać niemało igieł w maszynie i spruć całe metry materiału, by dojść do perfekcji.
Konsekwencja nigdy nie była moją mocną stroną. Tym razem mam nadzieję, że będzie inaczej i wytrwam w postawionych sobie celach.
Na razie jestem wytrwała i nie ustaję w domowych próbach, nieustannie próbuję coś sama tworzyć. Nie porywam się na skomplikowane projekty, wybieram te, które dadzą mi solidne podstawy.
Dziś uszyłam więc trzy poduszki (czwartą ze zdjęcia już Wam pokazywałam jakiś czas temu). Z dumą stwierdzam, że jest coraz lepiej. Popularna "stębnówka" wychodzi już całkiem prosto, zmiana kierunku szycia przestaje być problemem, a materiał wydaje się bardziej "posłuszny" na prośby. Prezentuję moje dzisiejsze dzieło. Uprzedzam jednocześnie, że będzie ich więcej. Mam bowiem wielką motywację do nauki!



Podobno żółty i czarno-białe paski będą najmodniejsze tej wiosny. Wychodzę więc trendom naprzeciw i sprawiam, by moje mieszkanie co sezon zmieniało swoje oblicze.



 Zastanawiałam się nad dodaniem serduszkowych aplikacji z białego filcu. Ostatecznie jednak z nich zrezygnuję. A Wam która wersja bardziej się podoba?

PS. W ubiegłym tygodniu postanowiłyśmy zaangażować się w akcję Uszyj Jasia, której zadaniem jest dostarczyć poduszki dla dzieci z domów dziecka, na oddziały dziecięce w szpitalach oraz do hospicjów dla najmłodszych.  Namawiamy do wejścia na stronę i dołączenie się do akcji. Pomocy nigdy za wiele!

http://www.uszyjjasia.blogspot.com/

8 komentarzy:

  1. Piękne wyszły:)Uwielbiam poduszki:) Tez słyszałam o kolorach tych, ze modne będą. A powiedz, są u Was w Ikei jeszcze te malutkie jaśki? Bo u nas już nie ma i nie będzie:(

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie ostatnio byłam i pytałam i niestety też już nie będzie, wycofali ;((( wielka szkoda, bo tydzień wcześniej kupowałam dwie sztuki, mając zamiar przyjechać po kolejne...ale już ich nie było, buuu...wzięłabym więcej, od razu, gdybym wiedziała...fantastyczne miały wkłady!

    OdpowiedzUsuń
  3. A propos podusiek za 2,99 z ikei - ja je brałam na wypełnienia, znaczy na wypełnienia do misiów. A teraz, z braku tamtych, kupiłam duże poduszki, z tym samym wkładem, połowę większe, za 3.99. Także jak na wypełnienia to polecam.
    Natomiast jaśkowe wymiary mają poduszki z Jyska, chociaż gorsze, moim zdaniem, mają wypełnienie. Pat

    OdpowiedzUsuń
  4. A poduszki piękne! Czarny, biały i żółty - kolory wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, ja też kupuje te za 4 zeta. W sumie jedne i drugie kupowałam od dawna, bo mam posciele z Ikei ale szkoda tych małych bo fajne były i zero informacji, ze znikają. Te z Jyska są okropne, te tanie. Nie chciałabym ich pod głową.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zestawienie :) Bardzo mnie zmartwiła informacja o poduszkach z Ikei :(

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne zestawienie !!! kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  8. obie są super, ja bym zostawiła te aplikacje. pozdr:-*

    OdpowiedzUsuń